sobota, 31 lipca 2010

Jak rozpoznać wyjątkowych ludzi?


Wyjątkowo często spotykamy na swojej drodze wyjątkowo cofniętych konserwatystów. Może to być znajoma babci, upierdliwy sąsiad z parteru lub zbyt często odwiedzający nas wujek. Tę obszerną grupę społeczną charakteryzuje kilka faktów z ich życia, a mianowicie: głosowali na Kaczyńskiego, często podkreślają, że byli dziś na mszy i do podobnych deklaracji zmuszają Ciebie, chętnie wprowadziliby chłostę w polskim szkolnictwie, najlepiej na wejście- bambusem po nerach i po zajęciach jeszcze raz, żeby i w domu był spokój etc. Jeśli mimo wszystko będziemy mieli problem co do przynależności gatunkowej, któregoś z osobników spróbujmy podsłuchać jego rozmowę. Ludzie z rodziny Homo conservatis są wyjątkowo płodni w przesycone specyfiką stwierdzenia, typu: „Teraz to już się ludziom we łbach poprzewracało”- na wieść o nakazie zbieraniu z chodnika odchodów swoich pupili; „Jaka parnota, kiedyś to nie było takich upałów”- po spojrzeniu na termometr i odczytaniu 30 °C; „Nie wydziwiaj! Jak ja byłam mała to mieliśmy jedną parę butów na trójkę rodzeństwa!”- w reakcji na sprzeciw wnuczki przed włożeniem bluzki z Ben 10; „Koniec świata idzie: cały czas powodzie, jak nie powodzie to upały, baby z babami się żenią, jak nie to robią dzieci w próbówkach, świnie tanieją- jak nie to papierosy idą w górę etc. etc. etc.. Albo zrzędzą na swój los, albo zazdroszczą komuś szczęścia, albo zrzędząc na swój los życzą komuś nieszczęścia. W razie bezpośredniego kontaktu bezzwłocznie należy zaczesać grzywkę na bok, wciągnąć koszule w spodnie pokłonić się nisko i … uciekać! Jest też druga opcja jeśli jesteś hardcorem możesz wdać się w jałową dyskusję i po półgodzinnej argumentacji swoich poglądów zostać skwitowany wyjątkowym: „Ta dzisiejsza młodzież to naprawdę…”

1 komentarze:

  1. Po pierwsze - chyba jestem za głupia, bo nie rozumiem co ma tytuł posta do jego treści. Po drugie - prezentujesz typowo liberalny sposób myślenia, powielający stereotypy. Nie twierdzę, że w jakimś tam stopniu nie masz racji, ale świat nie jest tylko czarny albo tylko biały. Jest jeszcze to, co jest po środku.

    OdpowiedzUsuń na zawsze